Zapisuję Wasze wspomnienia

bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna

Przedstawiam Wasze momenty w formie naturalnej fotoopowieści.

Gdy nowy człowiek przychodzi na świat, gdy uczycie się siebie nawzajem, gdy macie swoje codzienne rytuały – giglanie na dzień dobry? Obowiązkowa książeczka na dobranoc? A może pierwsze kroki? Pierwsze zgubione mleczaki? Drobne rączki wokół szyi, miziające ucho … Jakie obrazy chcielibyście zapamiętać? Jakie uroczystości pięknie utrwalić?

Uwielbiam chwile, kiedy mój syn przybiega się przytulić i mówi konspiracyjnym szeptem: Kocham Cię bardzo. Albo gdy czytam mu na dobranoc i już odpływając, obejmuje mnie za szyję. Często wtedy myślę: szkoda, że nie ma nam kto teraz zrobić zdjęcia. Wyglądamy jak z obrazka. Chciałabym móc zapamiętać te momenty. Tym bardziej, że im jest starszy, tym rzadziej to się zdarza. Też tak macie? Dużo zdjęć dziecka   i rodziny, ale na żadnym nie jesteście wszyscy razem? U nas, to zawsze mąż robił zdjęcia, więc ja z synem mamy ich dużo … niestety brakuje tych, na których jest cała nasza trójka.

Dlatego widzę potrzebę dokumentowania codziennego życia rodzinnego. Dzieci rosną tak szybko! I nigdy nie wiadomo, kiedy kogoś zabraknie.

bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna
bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna
bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna
bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna

bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna
bogacka-fotografia-fotografia-rodzinna

Referencje

Iwona Stankiewicz

Basię poznałam podczas mojego wieczoru pańskiego, na którym koleżanki zorganizowały mi profesjonalną sesję zdjęciową. I od tego czasu Basia została przy mnie na dłużej … uwieczniła mój ślub, a później poszło już z górki- sesja brzuszkowa, maluszkowa oraz chrzest. Jestem pewna, że to jeszcze nie koniec naszej przygody! Ona ma ten błysk w oku. Wie jak uchwycić chwile, które są bardzo ulotne i krótkotrwałe a jednak ona potrafi!

Basia oprócz tego, że jest dobrym fotografem to jest również dobrym obserwatorem. Szybko łapie kontakt z klientem, wchodzi w jego skórę i dzięki temu jej kadry są trafione
w punkt. Za każdym razem wystarczyło, że chwilkę porozmawiałyśmy na temat moich oczekiwań i Basia wiedziała już jak uchwycić nas, żeby utrwalić nasze uczucia i emocje. Mam już pokaźną kolekcję zdjęć od Basi i jestem z nich wszystkich bardzo zadowolona.

Baśka to jest po prostu fajna babka! Co tu dużo gadać. Wypija hektolitry kawy   i wprowadza pozytywną atmosferę, że nieśmiałość przed obiektywem zwyczajnie znika.

 

Referencje

Agnieszka P.

Sesja z Basią, to jak wizyta przyjaciela domu. Miło spędzony czas, bez pośpiechu. To celebracja codzienności, bo na zdjęciach chcieliśmy zachować naszą codzienność. Resztą zajęła sie Basia. Znakomite ujecia i otwartość. Dziekujemy, zatrzymałaś dla nas magiczny czas, czas bycia po prostu razem 🙂